Fotografia portretowa to dla mnie przede wszystkim fotografia człowieka — jego twarzy, sylwetki, gestu, spojrzenia i sposobu bycia. Portret nie musi ograniczać się do klasycznego zdjęcia twarzy ani do konkretnego sposobu kadrowania. Może być prosty i naturalny, ale może również powstawać jako świadomie zbudowany obraz oparty na pomyśle, stylizacji i określonej estetyce.
W zależności od charakteru sesji fotografia portretowa może przyjmować formę portretu klasycznego, artystycznego, beauty albo portretu modowego i edytorialowego. Sesje mogą powstawać w studio, w plenerze, we wnętrzach oraz w miejscach wybranych specjalnie pod konkretną koncepcję. Korzystam zarówno ze światła naturalnego, jak i sztucznego, dobierając je do osoby oraz charakteru fotografii.
Dobry portret nie polega dla mnie wyłącznie na pokazaniu, jak ktoś wygląda. Znacznie ciekawsze jest pokazanie charakteru, emocji, atmosfery albo stworzenie obrazu, który pozostawia przestrzeń do własnej interpretacji. Czasami najważniejsze będzie spojrzenie lub drobny gest, innym razem światło, kolor, ruch, stylizacja albo otoczenie. Nie istnieje jeden właściwy sposób fotografowania człowieka.
Portret może być subtelny, elegancki i spokojny, ale może być również surowy, ekspresyjny, mroczny, alternatywny albo prowokujący. Podczas sesji ważna jest dla mnie również relacja z osobą znajdującą się przed obiektywem, ponieważ to ona w dużej mierze decyduje o naturalności i autentyczności zdjęć. Nie chodzi o mechaniczne ustawianie człowieka w kolejnych pozach, lecz o znalezienie sposobu pokazania go, który pasuje do niego i do założonego charakteru sesji.
Fotografia portretowa daje ogromną swobodę w łączeniu dokumentowania rzeczywistego człowieka z autorską interpretacją fotografa. Dzięki temu ta sama osoba może zostać pokazana na wiele zupełnie różnych sposobów. Ostatecznie dobry portret powinien nie tylko przedstawiać człowieka, ale również sprawić, że chce się na niego patrzeć trochę dłużej.
Fotografia artystyczna wychodzi poza proste dokumentowanie osoby, miejsca czy sytuacji. Liczy się tu nie tylko to, co znajduje się przed obiektywem, ale również pomysł, atmosfera, symbolika i sposób zbudowania całego obrazu.
Może być inscenizowana, eksperymentalna, konceptualna albo mocno stylizowana. Czasem najważniejsza jest postać, innym razem rekwizyt, światło, ruch, kolor czy samo otoczenie. Wszystkie te elementy mogą pracować razem po to, aby fotografia nie tylko coś pokazywała, ale również budowała nastrój, opowiadała historię albo pozostawiała przestrzeń na własną interpretację.
W tym rodzaju fotografii nie chodzi o wierne odwzorowanie rzeczywistości. Ważniejsze staje się to, jak obraz działa na odbiorcę i jakie emocje, skojarzenia lub pytania pozostawia po sobie.
Akt i półakt to fotografia skupiona na ciele, formie i atmosferze obrazu. Nie chodzi tu wyłącznie o nagość, ale o sposób, w jaki ciało współpracuje ze światłem, przestrzenią, emocją i kompozycją. Tego typu zdjęcia mogą być subtelne i delikatne albo surowe, ciemne i bardziej bezpośrednie. Wszystko zależy od charakteru sesji oraz tego, co dany obraz ma opowiedzieć.
Półakt pozostawia większe pole dla sugestii. Ciało jest obecne, ale nie musi być pokazane w pełni — równie ważne stają się gest, poza, fragment sylwetki, tkanina czy światło. To forma, która często balansuje pomiędzy portretem a aktem i daje dużą swobodę w budowaniu nastroju.
Akt jest bardziej bezpośredni, ale nadal nie musi być dosłowny. Dobrze poprowadzony akt nie sprowadza ciała do samej ekspozycji, lecz traktuje je jako pełnoprawny środek wyrazu. Może być zmysłowy, artystyczny, mroczny, naturalny albo całkowicie ascetyczny.
W tego typu fotografii ogromne znaczenie ma zaufanie i komfort osoby fotografowanej. Granice nie są dodatkiem do sesji — są jej fundamentem. To one pozwalają stworzyć obraz, który jest nie tylko estetyczny, ale też prawdziwy.
Jeśli znasz to słowo, to niczego się raczej czytając dalej nie dowiesz, jeśli nie znasz to… chodzi o sznurki, wiązanie – unieruchomianie ciała lub jego fragmentu. Bondage to też sztuka wiązania. Bondage to bardzo ogólna nazwa, są różne typy i podtypy, i tak jak wszystko na świecie ulega to rozdrobnieniu. Najpopularniejsze formy wiązania to kinbaku i shibari – ale znowu, nie wszystko musi mieć nazwę. Bondage to też skórzane paski, kajdanki. Bardzo chętnie zajmuję się tematem bondage i bardzo chętnie łączę portret i bondage, czy bondage i fashion, akt.
Fotografia BDSM – jest bardziej ekstremalną formą fotografii bondage – zawiera dodatkowe elementy i często balansuje już na granicy intymności i erotyzmu. Tak, taka również mnie interesuje.
Sesja zdjęciowa BDSM i Sesja zdjęciowa Bondage nie różnią się wbrew pozorom od innych sesji. Zawsze priorytetem pozostaje komfort i bezpieczeństwo.
Asystent