Bałtyk kojarzył mi się zawsze bardziej z mocnym charakterem ludzi morza, niż pocztówkowym wybrzeżem i drinkiem ze słomką. Urokliwy, zloty piasek smagany wiatrem. Nieskończona linia brzegu. Słońce tak samo oczywiste jak sztorm. W mojej świadomości Bałtyk zawsze był głęboki, a woda miała kolor głębi.
Po latach wróciłem jako dorosły facet. Inna perspektywa sprawiła, że ten groźny i surowy Bałtyk stał się dużo łatwiejszy do oswojenia, a woda ma ten sam kolor co wszędzie na świecie, piękny i morski.
Darłowo - noc i długi czas ekspozycji
Długi czas ekspozycji wygładza wodę, sprawia, że poruszająca się ciecz zamienia się w coś, co na zdjęciu można porównać do obłoku.
Im dłużej zdjęcie się naświetla, tym bardziej woda zamienia się w nieczytelną masę. Po kilkudziesięciu sekundach falochrony zaczynają wyglądać jak wieżowce pośród chmur.
Zdjęcie wykonane w okolicy Darłówka. Czas ekspozycji to około 20 sekund. Wysoka wartość przysłony, aby wszystko umieścić w odległości hiperfokalnej.
Plaża w Dziwnówku
W kontrze do Darłowa w Dziwnówku powtórzyłem ujęcie, ale ze zdecydowanie krótszym czasem naświetlania. Zamysł był taki by zachować sztywność kompozycji, ale woda powinna pozostać rozmazana, aby wzmocnić wrażenie ruchu i siłę żywiołu.
Wyraziste niebo podkreśla kapryśność pogody.Brak sztormu tego dnia stał się miłą odmianą od wściekłego deszczu i powalającego spacerowiczów wiatru…
Ruchome obrazy
Asystent
BOT: Jestem wirtualnym (i w miarę inteligentnym) asystentem. Jeśli masz jakieś pytania, to chętnie Ci pomogę!